
Prywatna wyprawa w Tien Szan – 16 dni
Termin: 5 – 20 sierpnia 2026
Cena: 7 osób – 8800 PLN/os.
8 osób – 8500 PLN/os.
9 osób – 8200 PLN/os.
10 osób – 7990 PLN/os.
Grupa: 7-10 osób (może być więcej: maksimum 16)
Informacje wstępne i formalności
Żeby wjechać do Kirgistanu trzeba posiadać ważny paszport. Można przebywać w kraju do ostatniego dnia ważności paszportu. Nie potrzebujemy wizy. Nie musimy spełnić żadnych innych formalności, ani okazywać innych dokumentów ani zaświadczeń. Wszystkie informacje praktyczne o formalnościach wjazdowych znajdziecie na stronie rządowej:
https://www.gov.pl/web/kazachstan/kirgistan-idp
Program wycieczki
Program składa się z następujących części: przejazd z Biszkeku do Karakol, trekking w Tien-Szan, zwiedzanie i odpoczynek pomiędzy trekkingiem a wejściem na Uczitela, trzydniowa akcja na Uczitelu.
Dzień 1 – Lot do Kirgistanu
Spotkanie grupy na Lotnisku Chopina. Lot we własnym zakresie do Kirgistanu.
Dzień 2 – Karakol. U stóp Gór Niebiańskich
- Wyżywienie: śniadanie, kolacja.
- Nocleg w hotelu, w pokojach 2- lub 4-osobowych.
Dni 3-9 – Trekking w Tien-Szan – trawers Ak-Suu
- Na czas trekkingu zostawiamy depozyt w Karakol. W góry bierzemy tylko to, co jest potrzebne w górach. Zapasowe ubrania, miejskie ciuchy, wszystkie niepotrzebne rzeczy, suszarki itd. czekają na nas w hotelu.
- Wszystkie noce mamy w jurtach, co znaczy, że będzie ciepło i wygodnie: śpimy na pryczach nie na podłodze.
- W jurtach mieści się zwykle 4-5 osób i jest w nich dużo więcej miejsca niż w namiotach.
- Podczas trekkingu nosicie plecak na jeden dzień. Główny bagaż noszą konie – jako główny bagaż możecie zabrać ze sobą 15 kg.
- Podczas trekkingu macie śniadania, lunch na drogę, kolacje, wodę do termosów.
- Jest z Wami kirgiski przewodnik, kucharz i pomoce kuchenne oraz koniarze (i konie).
- Jeśli chcecie nabierać sobie wodę w górach i ją pić po drodze to weźcie butelkę z filtrem typu Lifestraw. Do termosów/camelbagów dostaniecie przegotowaną.
- Przy normalnych letnich warunkach trasa jest do zrobienia w niskich butach. Podejścia na przełęcze są strome i kamieniste, a na przełęcz Ala-Kul bardzo strome i bardzo kamieniste. Tutaj przydają się wysokie buty. Najlepiej wziąć dwie pary. Pamiętajcie, że nawet w sierpniu może być świeży śnieg!
Dzień 3 – Dolina Turgen – Jeziora Bozoczuk
- Śniadanie.
- Zostawiamy depozyty w Karakol
- Jedziemy w góry (busem lub sowiecką ciężarówką gruzawikiem)
- Trasa piesza: 11 km, 5-6 godzin marszu.
- Po drodze lunch.
- Zakwaterowanie w jurtach i kolacja.
Dzień 4 – Jeziora Bozuczuk do doliny Dżergez
- Trasa piesza: 10 km, 5-6 godzin marszu.
- Po drodze lunch.
- Zakwaterowanie w jurtach i kolacja.
Dzień 5 – Z Dżergez do Almalu
- Tego dnia mamy śniadanie, lunch na drogę i kolację.
- Trasa do przejścia to 13 km, 7-8 godzin, przewyższenie ponad 1000 m.
- Nocleg w górach wysokości około 2400 metrów w jurtach.
- Uwaga: nazewnictwo Tien-Szanu na mapach i dla lokalnych koniarzy i przewodników to dwie różne sprawy. Kogo nie spytacie będzie używał nazw Alianysz, Almalu, Anyrtor dla bardzo różnych przełęczy, które przechodzicie w różne dni.
Dzień 6 – Do doliny gorących źródeł Altyn Araszan
- Śniadanie, lunch na drogę i kolacja.
- Przechodzimy przez Almalu (3650 m)
- W Altyn Araszan śpimy w jurtach.
- Na miejscu jest bardzo podstawowy sklepik spożywczy oraz gorące źródła w prawdziwie sowieckim stylu (betonowe budynki z gorącą wodą + zimny potok – fajny klimat).
- Kąpiele w gorących źródłach
Dzień 7 – Do obozu Keldike pod przełęczą Ala-Kul
- Śniadanie, lunch na drogę i kolacja
- Podchodzimy do obozu Keldike u stóp przełęczy Ala-Kul.
- Trasa: 11 km, 6-7 godzin marszu.
- Nocleg w jurtach.
Dzień 8 – Na przełęcz Ala-Kul 3920 m
- Śniadanie, lunch na drogę i kolacja
- Wchodzimy na przełęcz Ala-Kul – podejście jest bardzo strome i po drobnym żwirze.
- Przełęcz to najwyższy punkt trekkingu (wysokości są różne na różnych mapach).
- Zejście do obozu jurtowego w dolinie Altyn Araszan.
Dzień 9 – Powrót do Karakol
Schodzimy łatwym szlakiem do miejsca, gdzie możemy spotkać się z przerobioną dla potrzeb turystycznych ciężarówką „gruzawikiem”, który zabierze nas na dół do miasta.
Kolacja w Karakol we własnym zakresie. Możemy zorganizować wspólne wyjście np. do rodziny Dunganów.
Dzień 10 – Kanion Skazka oraz Issyk-Kul, Morze Tien-Szanu
- Śniadanie. Spacerujemy po Karakolu, idziemy na zakupy, odwiedzamy kolorowy meczet Dunganów oraz dziewiętnastowieczną cerkiew.
- Jedziemy na spacer do Kanionu Skazka.
- Śpimy w jurtach nad brzegiem jeziora Issyk-Kul, perły Kirgistanu.
- Wyżywienie: śniadanie, lunch, kolacja.
- Nocleg w 3- i 6-osobowych jurtach.
Dzień 11 – Orły z Bokonbajewa i Issyk-Kul
- Dzień zaczynamy od pokazu tradycyjnego kirgiskiego polowania z orłami.
- Zostajemy jeszcze przez jedną noc nad brzegami Issyk Kul.
- Nocleg w jurtach, w pokojach 2- i 4-osobowych.
- Wyżywienie: śniadanie, lunch, kolacja.
Dzień 12 – Biszkek
Jedziemy do stolicy. Przepakujemy się, odpoczniemy, wyśpimy w cywilizowanych warunkach w hotelu, zbierzemy siły na atak szczytowy na „Nauczyciela Alpinizmu”. Czas wolny w mieście.
- Wyżywienie: śniadanie.
- Nocleg w hotelu w pokojach 2- i 4-osobowych.
Dni 13-15 – Akcja na Piku Uchitel
Akcja górska w parku narodowym Ala-Arcza.
Mamy dwa noclegi w schronisku Raceka na 3400 m.
Tutaj nie ma z nami koniarzy. To, co potrzebujemy w góry nosimy w plecaku. Reszta rzeczy zostaje w depozycie. Jedzenie mamy zapewnione w schronisku. Nie musimy mieć zapasów: bierzemy kurtkę, coś ciepłego, rękawiczki, czapkę, wodę, luncz, który dostaliśmy i śpiwór.
Jest możliwość wynajęcia prywatnego tragarza za 180 euro (niesie do 15 kg – można się złożyć w w 2-3 osoby które dadzą np. po 5 kg).
Dzień 13 – Schronisko Raceka
Śniadanie. Zostawiamy depozyt.
Jedziemy do parku narodowego Ala-Arcza.
Idziemy do schroniska im. Władimira Raceka.
Nocujemy w kilkunastoosobowej sali, z dostępem do kuchni serwującej ciepłe posiłki, a toaleta znajduje się 5 minut spacerem od schroniska.
Na tym etapie wędrówki tragarze nas już nie wspierają, więc śpiwór musimy zabrać sami.
- Trasa: 5,5 km, 1300 metrów przewyższenia, około 4,5 godziny marszu.
- Nocleg: w schronisku w salach wieloosobowych lub w namiotach obok schroniska w zależności od dostępności miejsc
- Wyżywienie: śniadanie, lunch, kolacja.
Dzień 14 – Pik Uchitel (4541 m) – „Nauczyciel Alpinizmu”
Czeka nas 1200 metrów wspinaczki po stromym, kruchym zboczu, piargach i wielkich kamieniach, aż na grań, gdzie dodatkowym wyzwaniem będzie wiatr. Dobra aklimatyzacja daje nam świetne szanse na sukces. Po zdobyciu góry wracamy na nocleg do schroniska Raceka (podczas ataku szczytowego możemy zostawić tu zbędny bagaż i skupić się na samej wspinaczce).
Uwaga! Pik Uchitel ma ponad 4500 m. To ciężka i poważna góra. Decyzja, kto może uczestniczyć w ataku szczytowym należy do przewodników (na podstawie kondycji, siły, wytrzymałości, sprawności w poruszaniu się w górach, zmęczenia, ewentualnych chorób). Łatwiejszą wersją jest podejście pod piękne polodowcowe jezioro wyżej w dolinie.
- Trasa: 7 km, 1200 metrów przewyższenia, 7-8 godzin marszu.
- Wyżywienie: śniadanie, lunch, kolacja.
- Nocleg: schronisko – sale grupowe
Dzień 15 – Powrót z Piku Uchitel
- Śniadanie. Zejście ze schroniska Raceka na parking.
- W okolicy popołudnia jedziemy do stolicy.
- Mamy wtedy czas na spacerowanie, zakupy i zwiedzanie.
- Kolacja pożegnalna.
- Gratulacje – wycieczka za Tobą!
- Nocleg w hotelu w pokojach 2- i 4-osobowych.
- Wyżywienie: śniadanie, kolacja.
Dzień 16 – Powrót do Polski
Nocny transfer na lotnisko. Lot z przesiadką w Stambule.
Powrót do Warszawy.
W cenie
- Opiekę kirgiskiego organizatora oraz pilotów-przewodników wycieczek
- Transport bagaży w górach (koniarze)
- Kuchnia polowa, kucharz i trzy posiłki dziennie w górach
- Większość wyżywienia poza górami – sprawdź program dzienny
- Zakwaterowanie w hotelach w Biszkeku, Karakol, w namiotach oraz tradycyjnych jurtach.
- Gorące źródła w Altyn-Araszan
- Wszystkie przejazdy wynikające z programu
- Opłaty parkowe, pozwolenia i formalności
- Ubezpieczenie obejmujące chodzenie po wysokich górach, w tym Pik Uchitel
- Składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Pomocowy
CENA NIE OBEJMUJE
- Biletów lotniczych Warszawa – Biszkek – Warszawa
- Wyżywienia oraz atrakcji niewymienionych w programie
- Napiwków dla przewodnika, tragarzy i kucharza
- Napojów alkoholowych i suwenirów
Pogoda w Kirgistanie
To pytanie, z którym od setek lat nie potrafią sobie poradzić nawet najstarsi górale! Góry Tien-Szan są bardzo wysokie, a pogoda jest tutaj typowo górska: kapryśna, zmienna i nieprzewidywalna. Sierpień jest najbardziej pewnym, letnim miesiącem i możemy oczekiwać, że na szlakach nie będzie śniegu ani lodu. Każdego dnia jednak możemy doświadczyć czterech pór roku.
Klasyczne letnie temperatury w górach sięgają +20°C w dzień, nad ranem i w nocy jest najczęściej około zera. Mogą pojawić się czasem przymrozki. Jednego dnia możemy wędrować w słońcu, we mgle, w siąpiącej mżawce, w deszczu, a nawet mieć przelotne opady śniegu. Czasem zdarzają się gwałtowne burze.
Trzeba być przygotowanym na każdą pogodę: zabrać ze sobą dwie pary butów, sandały, rzeczy na deszcz, kilka warstw odzieży – w tym ciepłej – ciepłą kurtkę, rękawiczki, czapkę, ale również krem do opalania i rzeczy na lato. W miastach i podczas przejazdów może być dość ciepło. Klimat Kirgistanu jest wybitnie kontynentalny, słońce świeci 200 dni w roku, a w letni dzień temperatury mogą dojść do niemal 40°C. Jednym słowem: najlepiej być gotowym na wszystko.
Średnie temperatury i opady w lipcu i sierpniu:
| Lokalizacja | Temperatura dzienna | Temperatura nocna | Opady | Dni słoneczne |
|---|---|---|---|---|
| Biszkek (800 m n.p.m.) | lipiec: 32°C, sierpień: 31°C | 17–19°C | 15–25 mm / mies. | ok. 25 dni / mies. |
| Karakol (1700 m n.p.m.) | lipiec: 25°C, sierpień: 24°C | 11–13°C | 30–40 mm / mies. | ok. 22 dni / mies. |
| Tien-Szan – 3000–3500 m n.p.m. | dzień: 10–20°C | noc: –2 do +5°C | do 60 mm / mies. | zmienne, pogoda dynamiczna |
Warto również korzystać z popularnych aplikacji i serwisów pogodowych, takich jak MeteoBlue, yr.no, Windy, Ventusky czy Mountain Forecast, które oferują szczegółowe prognozy, w tym dla terenów górskich.
Ubezpieczenie
Wszyscy uczestnicy objęci są gwarancją ubezpieczeniową oraz ubezpieczeniem kosztów leczenia od firmy UNIQA według poniższej tabeli. Ubezpieczenie obejmuje uprawianie turystyki kwalifikowanej.
- KL wraz z assistance 30.000 EUR
- NNW (następstwa nieszczęśliwych wypadków) 4.000 EUR
- BP ( bagaż podróżny) 200 EUR
- KR ( koszty ratownictwa) 5.000 EUR 5.000 EUR
Proszę też zabrać informacje o ubezpieczeniach dodatkowych kosztów leczenia, które macie przykładowo jako dodatek do karty kredytowej lub Alpenverein lub Bezpieczny Powrót. Sumy ubezpieczeń można łączyć więc może to być przydatne.
Przy zapisie potrzebujemy od każdego uczestnika Imię, nazwisko, datę urodzenia i PESEL.
Zdrowie
Proszę pamiętać o zabraniu apteczki osobistej, gdzie znajdą się leki czy witaminy przyjmowane przez nas na co dzień oraz różnego rodzaju plastry na otarcia, skaleczenia czy pęcherze. Koniecznie też środek przeciwbólowy i środek przeciw biegunce.
Służba zdrowia jest w Kirgistanie na zadowalającym poziomie i w razie poważniejszych problemów możemy liczyć na dobrą opiekę. Nie potrzeba żadnych testów ani szczepień.
Pieniądze
Najlepiej wziąć Euro. Ewentualnie dolary. Podczas wycieczki będziemy mieli czas, żeby zakupić kirgiskie somy w lokalnych kantorach. Kursy są dużo korzystniejsze niż przy zakupie waluty w Polsce. Na co będziemy wydawać? We własnym zakresie kupujemy napoje, piwo, suweniry (jest parę fajnych rzeczy do kupienia: tradycyjne kirgiskie nakrycia głowy i stroje ludowe, plansze do gry toguz korgool, torebki, rękodzieło, biżuteria, bardzo dobry koniak Biszkek i rzecz jasna magnesy na lodówkę), lunche i obiady poza wycieczkami górskimi.
Warto pomyśleć również o napiwkach dla naszych przewodników i reszty obsługi. Ceny w Kirgistanie są niższe niż w Polsce. Jeśli na jakąś dodatkową atrakcję zdecydujemy się razem całą grupą wszystko opłaci lider wyprawy, a potem będzie możliwość rozliczenia się w odpowiadającej Wam walucie (somy, euro, złotówki). Na wszystkie wydatki włącznie z suwenirami można zabrać (w zależności od rozrzutności i zamiłowań) 200-300 euro.
Wycieczka jest potwierdzona po wpłacie zaliczki 1000 zł za osobę.
Pełną kwotę za wycieczkę można wpłacać na 30 dni przed rozpoczęciem wycieczki na konto:
Firma Przewodnicka Hubert Jarzębowski
56 1870 1045 2078 1026 2136 0001
Czy w Kirgistanie jest bezpiecznie?
Tak, Kirgistan jest jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej przyjaznych dla turystów krajów. Opisy o tym jak strasznie jest tutaj wejść na ulicę, o wszechobecnych łapówkach i korupcji, o drogich hotelach bez wody, ale za to z karaluchami pochodzą przede wszystkim z pierwszych lat po uzyskaniu przez kraj niepodległości i już wtedy były na ogół przesadzone. Karakol jest sympatycznym miastem, niebezpieczeństwo że zostaniemy przez kogokolwiek zaczepieni w niesympatyczny sposób czy okradzeni jest znikoma, po ulicach można chodzić bez strachu. Tak jak w każdym kraju na świecie i tu zdarzają się oszuści i kieszonkowcy, ale przy zachowaniu zdrowego rozsądku i zasad bezpieczeństwa obowiązujących wszędzie (w Krakowie, Warszawie, Zakopanem) cały wyjazd spędzimy bezstresowo i miło. Co więcej spotkania i rozmowy z lokalnymi mieszkańcami będą jednym z najmilszych elementów wyjazdu.
Pik Uchitel (4541 m) – „Nauczyciel Alpinizmu”
To jeden z popularniejszych szczytów w Tien-szan, leżący w Kirgistanie, w pobliżu parku narodowego Ala-Archa. Jest uznawany za jeden z łatwiejszych czterotysięczników w byłym ZSRR, co czyni go świetnym celem dla początkujących alpinistów. Mimo że jego zdobycie wymaga pewnej kondycji fizycznej i przygotowania, nie jest tak technicznie wymagający jak inne szczyty w regionie. Trasa prowadzi przez malownicze doliny, lodowce i przełęcze. Należy jednak pamiętać, że nie jest to zwykły spacerek. To solidna góra i pomimo braku trudności technicznych należy cały czas być uważnym i skupionym. Widoki z wierzchołka są spektakularne — obejmują okoliczne doliny i inne szczyty Tien-szan. Musimy jedynie wspiąć się 1200 metrów do góry po stromym, kruchym zboczu, wielkich piargach oraz ogromnych kamieniach, aż na grań szczytową, gdzie powalczymy z wiatrem.
Jakie muszę mieć doświadczenie górskie?
Nasza wycieczka nie wymaga żadnych umiejętności alpinistycznych i wspinaczkowych i dostępna jest dla wszystkich miłośników gór o przyzwoitej kondycji. Trzeba mieć kondycję pozwalającą na przejście maksymalnie 18 kilometrów z różnicą wysokości około 1300 metrów. Pik Uczitel’ to mozolne, ciężkie podejście po wielkich piargach i kamieniach, ale bez dużych trudności technicznych (nie trzeba asekuracji liną, nie ma łańcuchów, via ferraty). Najważniejsze są chęci, zapał i samozaparcie, ale nie można zapomnieć, że to poważna i wymagająca góra o wysokości cztery i pół tysiąca metrów. Trudniejsza niż Toubkal.
Nie masz doświadczenia z przejściem przez górski potok? Pomożemy. Nie wiesz jak się spakować? Napisz, a doradzimy. To w końcu Nauczyciel Alpinizmu.
Ile trzeba nosić na plecach?
Chodzimy na lekko. Podczas każdej wycieczki nosimy ze sobą wyłącznie tyle, ile potrzeba nam na jeden dzień. Oprócz dużego plecaka zabieramy na wyprawę również mały plecak podręczny. Nosimy ze sobą rzeczy na deszcz, ciepłe kurtki, czapki, rękawiczki, wodę, termos oraz przekąski. Rzeczy niepotrzebne w górach możemy zostawić w depozycie w Karakolu, pozostały ekwipunek, w tym śpiwory będą transportowały nam konie. W góry bierzemy maksymalnie 15 kg.
Podczas wycieczki na Pik Uczitel’ i parku narodowego Ala-Arcza nosimy wszystko sami. Pakujemy się na trzy dni, bierzemy ze sobą śpiwór, zostawiamy miejsce na lancz. Podczas wejścia na Uczitela rzeczy zostają w schronisku.
Jak wyglądają szlaki w Tien-Szan?
Szlaków jako takich w górach Tien-Szan nie ma. Jest za to porządna sieć ścieżek przez przełęcze, używanych głównie przez pasterzy ze stadami koni i krów, a sporadycznie w najpopularniejszych miejscach przez turystów. Przez większość dni wędrujemy ścieżkami po rozległych polanach i pniemy się zakosami na zbocza i przełęcze. Część zejść i podejść będzie nieco bardziej skalista, a chodzić będziemy po kamieniach i sypkim żwirze.
Charakter szlaków przypomina nieco nasze Tatry Zachodnie (z o wiele bardziej wysokogórskimi krajobrazami na dalszym planie rzecz jasna). Gdzieniegdzie będzie trzeba przeprawić się przez górskie potoki, w czym oczywiście każdemu pomożemy. Trudności wspinaczkowych, ekspozycji oraz przepaści brak. Dziennie przechodzić będziemy między 8 a 16 kilometrów z przewyższeniami rzędu 700-1100 metrów.
Pik Uczitel’ to strome, kamienisto-piargowe zbocze. Wielkie kamienie, trochę kruszyzny i stromizny.
Jak się spakować do Kirgistanu?
Przygotowanie się do trekkingu w Kirgistanie wymaga odpowiedniego pakowania, ponieważ warunki mogą być bardzo zróżnicowane. W górach, szczególnie w regionach takich jak Tien-szan czy Ala-Archa, pogoda może zmieniać się gwałtownie, a w nocy temperatury mogą spaść nawet poniżej zera, nawet w lecie. Co zatem zabrać?
Plecak duży (ok. 80 litrów) lub torba duffle bag – bagaż główny
Plecak na wycieczki górskie (40-50 litrów)
Nieprzemakalny worek na duży plecak
2 pary butów trekkingowych (przynajmniej jedne wysokie)
Lekkie adidasy lub sandały na zmianę
Klapki
Apteczka osobista
Kosmetyczka
Lekki ręcznik turystyczny
Kąpielówki
Śpiwór (komfort 0-5 stopni)
Karimata
Tabletki do uzdatniania wody/butelka z filtrem – jeśli ktoś chce pić wodę z potoków
Termos na herbatę
Czołówka + baterie zapasowe
Aparat fotograficzny
Ładowarki i powerbank
Paszport a najlepiej zarówno paszport i dowód
Pieniądze na własne wydatki i pamiątki (200-300 Euro)
Kijki trekkingowe
Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV
Krem z filtrem
Bielizna i ubrania na zmianę
Bielizna termoaktywna
Lekkie spodnie membranowe
Spodnie trekkingowe
Kurtka membranowa (przeciwdeszczowa)
Kurtka polar 2 sztuki (cieńszy i grubszy)
Strój miejski
Ciepła czapka i dwie pary rękawiczek
Komin/chusta/buff
Wszystko warto spakować w nieprzemakalne worki trekkingowe
Worki na śmieci
Powertape/silvertape, scyzoryk – opcjonalne ale przydatne
Bagaż główny musi być możliwy do noszenia na plecach i przypięcia do koni (nie może to być walizka). Do samolotu możemy zabrać 25 kg. W góry na trekking zabieramy 15 kilogramów. W 2026 roku wszystkie noce w górach śpimy w jurtach, nie musimy spać w namiotach. Na czas trekkingu przez przełęcze możemy zostawić depozyt w hotelu w Karakol. Warto zabrać nieprzemakalny worek transportowy na bagaż główny. Ja osobiście wszystko w środku również pakuję w wodoszczelne worki.