Kontakt: Hubert Jarzębowski 📞 +48 500 044 198  📧 Wyślij email

Gruzja – trekking w Tuszetii Informator

Gamardżoba!

Przesyłamy porcję informacji o zbliżającej się wyprawie do Gruzji.

Wycieczkę prowadzi Michał „Misza” Nowak – przewodnik górski, specjalista od Gruzji i Himalajów, miłośnik Bałkanów. To dokładnie taka osoba, z jaką chcielibyście spędzać czas w dzikich górach! Michał jest autorem tego programu, doskonale zna lokalne realia. Dzięki niemu poznacie kulturę Tuszetii, zaprzyjaźnicie się z Gruzją i Gruzinami, a z Kaukazu wrócicie z wyjątkowymi wspomnieniami.

Kontakt przed wyprawą

Hubert Jarzębowski
📞 tel. 500 044 198
📱 WhatsApp: +48 500 044 198
✉️ e-mail: high.away.travel@gmail.com

Przewodnik – Misza (Michał Nowak)
📱 WhatsApp: +48 504 234 754 – prosimy nie dzwonić przez telefon, bo przewodnik jest w Gruzji. Kontakt przez WhatsApp,
✉️ e-mail: misza.nowak@gmail.com

Start wycieczki

Spotkanie na lotnisku Chopina o 20.00.

Wylot 12 września o 22.45. Lot numer LO725.

Przewodnik Michał czeka na Was w Gruzji. Leci wcześniej, żeby dopilnować przygotowań do trekkingu i logistyki. Odbiera Was na lotnisku w Tbilisi. Lot jest bezpośredni, bez przesiadek. Przed wyprawą wyślę Wam dokładne instrukcje co robić na lotnisku.

Nocny przelot do Tbilisi. Zakwaterowanie w hotelu i odpoczynek po locie.

Informacje wstępne i formalności

Do wjazdu do Gruzji wystarczy ważny dowód osobisty lub paszport, jednak zdecydowanie zalecamy zabranie obu dokumentów.W sytuacjach awaryjnych – takich jak zgubienie jednego z nich – posiadanie drugiego znacznie ułatwia formalności. Wjazd do Gruzji na dowodzie osobistym dotyczy wyłącznie lotu bezpośredniego z Polski i innych państw członkowskich Unii Europejskiej.

Aktualne i oficjalne informacje dotyczące przepisów wjazdowych oraz sytuacji w kraju znajdziecie na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych:
www.gov.pl/web/gruzja/informacje-dla-podrozujacych

Prosimy nie publikować przed wyjazdem na facebooku/instagramie niczego dotyczącego spraw politycznych Gruzji/Rosji, protestów i tak rzeczy. Zdarzają się przypadki nie wpuszczenia do Gruzji osób publikujących takie rzeczy!

Program dzień po dniu

Proszę o dobre przygotowanie się kondycyjne do trekkingu. Nie od razu zza biurka. Ruszajcie się koniecznie.
Na przełomie sierpnia/września Michał przechodzi z grupą namiotową przez Tuszetię. Będzie w regionie i program może być dostosowany/odrobinę zmieniony pod kątem praktycznej logistyki sezonu 2026.

Dzień 1 — Wylot do Gruzji

Spotkanie na lotnisku w Warszawie. Nocny przelot do Tbilisi.
Transfer do hotelu w centrum miasta.
Odpoczynek w hotelu w Tbilisi.

Dzień 2 — Droga do Omalo

Po odpoczynku wyjazd w stronę Kachetii. Po drodze postój przy najważniejszej świątyni regionu – monumentalnym klasztorze Alaverdi. Dalej wjazd jedną z najbardziej spektakularnych i przepaścistych dróg Kaukazu na wysoką przełęcz Abano (2926 m), skąd zjazd do serca Tuszetii – górskiej miejscowości Omalo (ok. 1900 m).

  • Dystans: ok. 170 km (w tym ok. 90 km drogą górską), czas przejazdu 8–10 h.
  • Nocleg w guesthousie w Omalo (na dwie noce)

Dzień 3 — Wycieczka do jeziora Oreti

Pierwszy trekking w Tuszetii. Dojeżdżamy samochodem do wioski Kumelaurta i stamtąd ruszamy szlakiem do położonego wysoko jeziora Oreti. To jedna z najpiękniejszych panoram – przy dobrej pogodzie widać stąd całą Tuszetię i główną grań Kaukazu Wysokiego. Po odpoczynku i zdjęciach wracamy tą samą trasą do Kumelaurty, a następnie autem do Omalo.

  • Dystans: 13 km, przewyższenia: +950 m / –950 m.
  • Nocleg w guesthousie w Omalo.

Dzień 4 — Diklo i Dartlo

Rano podjeżdżamy ok. 11 km samochodem do wioski Diklo, gdzie kończy się droga i zaczyna szlak. Trekking prowadzi malowniczą ścieżką przez tradycyjne tuszeckie wioski i pastwiska w kierunku Dartlo – jednego z najbardziej fotogenicznych kamiennych osiedli w Tuszetii. Po dotarciu na miejsce czas na spacer między wieżami obronnymi i odpoczynek.

  • Dystans: 15 km, przewyższenia: +900 m / –1200 m.
  • Nocleg w guesthousie w Dartlo.

Dzień 5 — Połoniny Tuszetii

Rano transfer samochodem do wioski Parsma. Stąd zaczynamy jeden z najbardziej widokowych dni wyprawy: podejście na przełęcz Nakhle Khol (ok. 2903 m), skąd rozciąga się panorama na doliny Tuszetii i otaczające je szczyty. Zejście do wioski Jvarboseli.

  • Dystans: 12 km, przewyższenia: +960 m / –1060 m.
  • Nocleg w guesthousie w Jvarboseli.

Dzień 6 — Dziki Kaukaz

Kontynuujemy trekking przez tradycyjne tuszeckie wioski. Szlak prowadzi z Jvarboseli do Gogrulty (ok. 2150 m n.p.m.). Wspaniałe widoki na głęboki doliny, pasące się stada i kamienne wioski Tuszetii.

  • Dystans: 12 km, przewyższenia: +600 m / –350 m.
  • Nocleg w guesthousie w Gogrulta.

Dzień 7 — Gogrulta – Khakhabo

Dalszy odcinek wysokogórskiego szlaku i zejście w stronę jednej z najbardziej odizolowanych wiosek regionu – Khakhabo. 

  • Dystans: 8 km, przewyższenia łącznie w trekkingu: +740 m / – 840 m (dla całego dnia marszu).
  • Nocleg w guesthousie w Khakhabo.

Dzień 8 — Powrót do Tbilisi

Z Tuszetii wracamy do cywilizacji. Całodniowy przejazd z rejonu Omalo przez przełęcz Abano do Tbilisi. Po przyjeździe czas na ostatni spacer po starym mieście, zakupy pamiątek i wizytę w słynnych łaźniach Abanotubani, opcjonalnie kąpiel w gorących źródłach po drodze z Omalo.
Nocleg w hotelu w Tbilisi.

Dzień 9 — Nocny wylot do Polski

Nocny transfer na lotnisko i wylot z Tbilisi do Polski. Zakończenie wyprawy.
Lot o 12:25 z przesiadką w Stambule.
Dla chętnych przedłużenie programu o dzień wolny w Tbilisi, dodatkowo płatny nocleg w hotelu i powrót do Polski Dnia 10 w godzinach porannych LOT-em do Krakowa lub Warszawy.

Trudności

Nasza wędrówka jest łatwa technicznie i nie stanowi większej trudności dla każdego, kto posiada dobrą kondycję fizyczną i ma minimalne doświadczenie górskie. Proszę o dobre przygotowanie się kondycyjne do trekkingu. Często dziennie mamy do pokonania nawet ponad 1000 m deniwelacji i tyle samo zejścia w dół.

Jeżeli ktoś z przyczyn kondycyjnych tj. złego przygotowania, nie będzie mógł przejść na miejsce noclegu, będzie musiał wynająć auto terenowe na własny koszt, które go przewiezie na nocleg. Będziemy poruszać się po stromych, ale dobrze wydeptanych ścieżkach górskich – podobnie jak w Beskidach czy Tatrach Niżnych. W planach mamy pokonanie wysokich przełęczy do wysokości 2900 m.

Czasem napotkamy trudności które polegają na tym, że idzie się po stromych ścieżkach pokrytych żwirem, coś na kształt piargów albo tzw. trudności botaniczne – czasem ścieżki lekko zarastają i czeka nas trochę przedzierania. Może też być błoto – jak to w górach – po opadach deszczu. Będziemy pokonywać potoki górskie. Czasami trzeba będzie zdjąć buty, żeby przejść na drugi brzeg. Na ten trudniejszy lodowcowy potok wynajmiemy konie, które przetransportują nas na drugi brzeg. Nie jest wymagana umiejętność jazdy konnej. Trzeba zachować spokój, zrelaksować się i wykonywać polecenia przewodnika.

Zakwaterowanie

W górach nocujemy w wygodnych kwaterach, w prywatnych domach tuszetyńskich górali. Typowe dla Tuszetii domy gościnne są skromne, lecz wygodne i czyste (ciepła woda, prysznic i czysta pościel w wygodnych łóżkach). Można też bez problemu doładować telefon, baterię do aparatu itp. W przypadku chłodniejszej nocy dostaniemy dodatkowe koce. Górale budowali tradycyjnie swoje domy w ten sposób, że do dyspozycji mamy zazwyczaj przestronne pokoje wieloosobowe (3–4 os.), rzadziej dwuosobowe. Wyjątkowo może się zdarzyć, że będziemy spać w dwóch pokojach wieloosobowych, osobno dla kobiet i osobno dla mężczyzn. W zależności od możliwości będę się starał ulokować naszą grupę w jak najwygodniejszych tj. najlepiej dwuosobowych pokojach, ale trzeba być przygotowanym na pokoje o większej ilości łóżek.

W większości domów mamy do dyspozycji nowe komfortowe toalety, czasami może się jednak zdarzyć, że będziemy mieli drewnianą tradycyjną wygódkę (“na małysza”) poza domem, zamiast europejskiej toalety (typu “tron królewski”).

Gruzja to pogranicze Azji i Europy. Każdy Gruzin będzie się zarzekał, że Gruzja to oczywiście część Europy ale … nie nastawiajmy się na wygórowane europejskie standardy. Pamiętajcie, że zawsze coś może pójść nie tak – a to jedzenie przyniosą późno, a to kierowca się troche spóźni, standard hotelu nie taki jakby wynikało z gwiazdek itp. W takich sytuacjach należy zachować spokój :). Jednak zawsze możemy liczyć na extra sympatyczną obsługę i legendarną kaukaską gościnność.

Wyżywienie

Kuchnia gruzińska jest bogata i pyszna. Jedzenie w restauracjach i w guesthousach jest bardzo smaczne i bezpieczne. Nie ma zagrożeń zatruć pokarmowych. Proszę wcześniej mnie uprzedzić, jeśli ktoś nie może jeść określonych produktów, np. mięsa lub z glutenem. Wegetarianie / weganie nie mają lekko, ale kuchnia lokalna jest tak zróżnicowana, że na pewno znajdziemy dla Was jakieś smaczne danie.

Na nizinach i w dużych ośrodkach miejskich, np. w Tbilisi, mamy dostęp do wszelkich różnorodnych potraw gruzińskich. Zaś wysoko w górach, z racji trudnych warunków życia, potrawy są skromniejsze (ale nie ilościowo) i ograniczają się do kombinacji sera, mleka, mąki, ziemniaków, mięsa, rzadziej warzyw czy ryżu. Jednak nasi gruzińscy gospodarze zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby dogodzić naszym podniebieniom.

W miastach oraz na kwaterach w czasie trekkingu mamy zapewnione wystarczające całodzienne wyżywienie – obfite śniadania i obiadokolacje. Na trekking polecam zakupić pyszne słodycze lokalne, np. chałwę, orzeszki, batoniki, ukraińskie cukierki (konfiety), które najlepiej kupić na miejscu w Tbilisi. Zazwyczaj na śniadanie jest tyle jedzenia, że będzie można brać kanapki na drogę.

Jeśli brać już coś z Polski, to żelki, batony energetyczne, a także np. suszone kabanosy (popularne). Dobrym pomysłem jest też zakup w strefie wolnocłowej na lotnisku w Polsce alkoholu, np. żubrówki lub orzechówki Sobieski (koniecznie w plastiku), lub śliwek w czekoladzie – jest to świetny prezent dla naszych gospodarzy, którzy niewątpliwie zrewanżują się swoimi specjałami.

Odpowiedzi na Wasze pytania

Czy raki/czekan/lina są potrzebne?

Nie. Nie ma trudności technicznych, chodzimy po ścieżkach.

Czy potrzebuję zabrać śpiwór?

Nie.

Czy brać paszport?

Lepiej mieć ze sobą zarówno dowód, jak i paszport. Wystarczy dowód osobisty, ale przy jego zagubieniu lub innych losowych sprawach paszport bardzo pomaga. Dla świętego spokoju lepiej mieć oba dokumenty. Kto nie ma paszportu – niech weźmie sam dowód.

Jakie pieniądze zabrać?

Najlepiej euro lub dolary. 300 euro wystarczy zdecydowanie. W miastach są bankomaty i kantory. Po drodze wymienimy pieniądze na lari.

Czy mogę zabrać walizkę na kółkach?

Nie. Nie zmieścimy się do busa jeśli weźmiecie walizki na kółkach. Trzeba zabrać duffelbag lub duży plecak jako bagaż główny. Nie nosimy go podczas trekkingu.

Czy mogę pić wodę z kranu?

W Tbilisi nie, w Tuszetii tak.

Mam nietypową sprawę…

Jasne. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Śmiało piszcie i dzwońcie do Miszy (najlepiej Whatsupp +48504234754).

Pogoda

W Tbilisi w połowie września nadal może być bardzo ciepło, a nawet upalnie, choć temperatury są już zwykle niższe niż w sierpniu. W słoneczne dni temperatura może dochodzić do około 30°C, dlatego trzeba wziąć letnie i przewiewne ubranie oraz lekkie obuwie, np. sandały. (W stolicy Gruzji w taką pogodę bardzo modne są u mieszkańców jeansy 🙂 ). Przy wysokiej temperaturze należy pić dużo wody mineralnej – jest tania i łatwo dostępna. Odradzam picie nieprzegotowanej wody z kranu w Tbilisi, chociaż nie jest ona niebezpieczna.

Ze względu na silne promieniowanie UV w górach zalecam dobre okulary przeciwsłoneczne z mocnym filtrem UV i polaryzacją, stosowanie kremów z filtrem UV 50+ oraz czapkę lub chustkę na głowę. Po doświadczeniach z ubiegłych lat dochodzę do wniosku, że pogoda w górach jest coraz bardziej zaskakująca i trudna do przewidzenia. W słoneczne dni nadal może być ciepło, dlatego należy pamiętać o odpowiedniej ochronie przed słońcem i piciu dużej ilości wody.

Statystyki temperatury w połowie września:

  • Tbilisi: dzień 23–29°C (podczas cieplejszych dni nawet 30–33°C), noc 14–18°C.
  • Tuszetia (1800–2000 m): dzień 12–19°C, noc 3–8°C.
  • Przełęcze 2800–3000 m: dzień 5–13°C, noc -2–4°C.

W górach normalna temperatura w dzień to około 12–18°C przy słonecznej pogodzie. W nocy spada zwykle do około 5°C, zależnie od wysokości. Pamiętajmy jednak, że to są dość wysokie góry – najwyższe szczyty sięgają ponad 4000 m n.p.m. – i w połowie września trzeba już liczyć się z możliwością wyraźnego ochłodzenia.

Na większych wysokościach możliwe są nocne przymrozki, szczególnie w okolicach najwyższych przełęczy. Pogoda może się gwałtownie zmieniać. Możliwe są krótkotrwałe burze, opady deszczu, silny wiatr oraz gwałtowne ochłodzenie. Po przejściu frontu temperatura może spaść nawet o 10–15°C w ciągu kilkudziesięciu minut.

Na najwyższych przełęczach (około 3000 m) możliwe są już pierwsze opady śniegu lub krupy śnieżnej. Zwykle nie oznaczają jeszcze trwałej pokrywy śnieżnej i śnieg szybko topnieje, ale we wrześniu nie można go całkowicie wykluczyć. Dlatego trzeba mieć ze sobą ciepłą odzież, czapkę i rękawiczki oraz dobrą kurtkę przeciwdeszczową.

Prognozy yr.no, Windy.com czy Mountain Forecast, oferują szczegółowe prognozy.

Ubezpieczenie

Wszyscy uczestnicy objęci są gwarancją ubezpieczeniową oraz ubezpieczeniem kosztów leczenia od firmy UNIQA według poniższej tabeli. Ubezpieczenie obejmuje uprawianie turystyki kwalifikowanej.

  • Koszty leczenia / Medical expenses 30 000 EUR
  • Natychmiastowa pomoc assistance (zakres podstawowy) / Assistance (basic scope) 30 000 EUR
  • Następstwa nieszczęśliwych wypadków / Personal accident 4 000 EUR
  • Bagaż / Baggage 400 EUR

Proszę też zabrać informacje o ubezpieczeniach dodatkowych kosztów leczenia, które macie przykładowo jako dodatek do karty kredytowej lub Alpenverein lub Bezpieczny Powrót. Sumy ubezpieczeń można łączyć więc może to być przydatne.

Zdrowie

Proszę pamiętać o zabraniu apteczki osobistej, gdzie znajdą się leki czy witaminy przyjmowane przez nas na co dzień, oraz różnego rodzaju plastry na otarcia, skaleczenia czy pęcherze. Konieczny jest też środek przeciwbólowy i środek przeciwbiegunkowy.

Służba zdrowia jest na Kaukazie na przyzwoitym poziomie i w razie poważniejszych problemów możemy liczyć na dobrą opiekę. Nowo powstałe służby ratownicze działają dość sprawnie – w razie poważnych wypadków mają do dyspozycji śmigłowiec. Leki bez recepty powszechnie dostępne w licznych aptekach w Tbilisi.

Nie potrzeba żadnych testów ani szczepień. Nie występują szczególne zagrożenia epidemiologiczne.

Bezpieczeństwo

Gruzja jest krajem bardzo bezpiecznym. W Tbilisi i poza stolicą, np. w górach, jest bezpiecznie. Kradzieże i rozboje niemal nie występują. Policja ma okazałe, nowoczesne komisariaty, porządny sprzęt, jest nieprzekupna i bardzo przyjazna dla turystów. Policjanci mają polecenie pomagać, wręcz „opiekować się” turystami, chociaż podobno się to zmienia, niestety na gorsze.

Będziemy wędrować blisko granicy z Kabardyno-Bałkarią (okupowaną obecnie przez Rosję), ale po terenach spokojnych, na których od wielu lat nie były i nie są prowadzone żadne działania wojenne ani partyzanckie.

Gruzini są legendarnie gościnni i niezwykle sympatyczni. Dodatkowo Polacy mają w Gruzji wyjątkowy status dzięki wsparciu naszego kraju podczas ostatniej agresji rosyjskiej w 2008 roku.

Będziemy przebywać w terenie górskim, a ten – jako taki – stanowi obiektywne zagrożenie. Proszę w górach o bezwzględne stosowanie się do zaleceń lidera. Proszę również, aby nie oddalać się od grupy i informować o wszelkich problemach. Pamiętajmy, że to tereny dość dzikie i możemy spotkać niedźwiedzia lub wilka – chociaż najczęściej będą to tylko ich ślady. Węże występują również w Gruzji, jednak spotkania są bardzo rzadkie. Wystarczy patrzeć pod nogi i nie wkładać rąk w szczeliny skalne.

Pieniądze

Na wycieczkę najlepiej wziąć ze sobą euro lub dolary. Kto weźmie 300 euro, temu wystarczy na całe wyżywienie, suweniry, wino i inne przyjemności z nawiązką. Płatności kartą możliwe w miastach. W Tuszetii gotówka jest niezbędna.

Generalnie ceny w Gruzji są porównywalne do tych w Polsce. Żywność w miastach jest tańsza, natomiast w górach – droższa, podobnie jak inne towary, ponieważ trzeba je dowozić z Tbilisi w trudno dostępne rejony.

Sklepy spożywcze w Tbilisi znajdują się niemal na każdym rogu i są czynne nawet do godziny 22. Przy zakupach na bazarach lub w warzywniakach warto się targować – to pogranicze Azji i element lokalnej kultury. W sklepach ceny są już ustalone i często oznaczone na produktach – tak jak u nas.

Nie trzeba zabierać z Polski kosmetyków ani przekąsek – niemal wszystkie towary są łatwo dostępne i relatywnie tanie w Tbilisi. Gruzini są bardzo przyjaźni i traktują turystów z dużym szacunkiem. Nie zawyżają cen i nie oszukują, jak to bywa w niektórych krajach azjatyckich (np. w Indiach). Oczywiście w miejscach bardzo turystycznych zawsze warto zachować czujność.

W cenie


• opiekę doświadczonego polskiego lidera
• usługi lokalnego kierowcy-logistyka w Tuszetii
• noclegi w hotelu w Tbilisi i w kwaterach/guesthousach w górach.
• Posiłki w górach – dwa dziennie: śniadanie i obiadokolacja.
• transfery: z lotniska do hostelu w Tbilisi i z powrotem;
• przejazdy Tbilisi – Omalo; Omalo – Tbilisi
• przewóz rzeczy pomiędzy guesthousami
• ubezpieczenie KL i NNW
• Składka na TFG i TFP

Cena nie obejmuje:

• przelotów na trasie Warszawa – Tbilisi – Warszawa
• napojów orzeźwiających i innych 
• Obiadokolacji w Tbilisi (dwie), śniadania hotelowe są w cenie wyjazdu.
• biletów wstępu do muzeów, klasztorów i innych atrakcji ujętych w programie.

Internet

Internet w miastach jest powszechny i łatwo dostępny. W hostelu mamy do dyspozycji bezpłatną sieć WiFi. W górach zasięg sieci komórkowych powinien być dostępny przez większą część trekkingu (wraz z internetem). W wyżej położonych partiach gór może jednak wystąpić problem z dostępem do sieci.

Uwaga! Połączenia z polskiego numeru do Polski w roamingu są bardzo drogie – minuta połączenia wychodzącego kosztuje ponad 5 PLN. Internet w roamingu jest kosmicznie drogi! Prosimy upewnić się, że macie wyłączony przesył danych internetowych w roamingu. Zdarzały się przypadki bardzo wysokich rachunków (powyżej 200 PLN), naliczonych bez wiedzy użytkownika.

Jeśli ktoś potrzebuje mieć stały kontakt z Polską i korzystać z internetu przez telefon, najlepiej zakupić kartę SIM jednej z gruzińskich sieci – np. Geocell, Magti. Karty te są łatwo dostępne i można je bez problemu kupić na lotnisku w Tbilisi za niewielką kwotę. Połączenia z Polską oraz pakiety danych internetowych w gruzińskich sieciach są tanie – około 60 zł. Można też korzystać z tzw. kart wirtualnych esim i dokupić sobie pakiety danych, polecam strone https://quibity.com/.

Co zabrać?

Plecak lub torba 70 – 80 l prosimy o niezabieranie walizek.
Lekki mały plecak ok 30 l na trek podręczny.

Kijki trekkingowe
Spodnie trekkingowe / opcjonalnie krótkie.
Lekkie spodnie membranowe
Kurtka softshell
Bluza polar
Lekka kurtka puchowa lub Primaloft – dla zmarzluchów.
Kurtka membranowa (nieprzemakalna)
Buty lekkie trekkingowe (nad kostkę) lub trialowe/biegowe, opcjonalnie sandały / klapki po guesthousach.
Bielizna koszulki mogą być termo aktywne 3 szt.
Bielizna majtki skarpetki na zmianę po 3 szt.
Czapka lub chusta.
Rękawiczki 
Okulary przeciwsłoneczne
Krem z filtrem 50 +
Szorty i T-shirt
Przybory toaletowe i mały ręcznik
Czołówka + baterie zapasowe.
Scyzoryk zapalniczka.
Apteczka osobista.
Parasol lub/i  peleryna.
Aparat + zapasowe baterie i karty pamięci
Paszport + 2 kserokopie paszportu
Stroje kąpielowe – możliwa wizyta w gorących źródłach w drodze do Omalo lub łaźnie w Tbilisi.

Czego nie brać?

Nie bierzemy namiotów, karimaty, śpiworów. Nie potrzeba żadnego technicznego sprzętu górskiego.
Nie bierzmy ze sobą wyrobów z wieprzowiny (np. kabanosów). Mieszkańcy Tuszetii tradycyjnie nie spożywają wieprzowiny i jest ona tutaj tabu.


z Biurem Podróży High Away.

Tagi: